Sunday, May 1, 2011

ce soir

Czas ma pazury i ostre kły. Stoimy pośrodku nicości, czas biega wokół nas.
Coraz mocniej zaciska naszą młodość. Wszelki ruch to tylko pozór jest.
Od czasu do czasu wgryza się w cieniutką warstwę ochronną.
Tępy ból przypomina nam jak kruche i ulotne jest życie,  jak wytrwale szukamy sensu oddechu.
Zimny ból, destrukcyjna przyjemność, chora satysfakcja.
Pulsuje twoja krew, oddech maluję szyby obłokami.
Dym z papierosa tańczy w odbiciach oczu.
Dokąd poślesz marzenia?
 So we meet again after several years.

Tuesday, April 12, 2011

moats and boats and waterfalls


We laugh until we think we’ll die,
Barefoot on a summer night
Nothin’ new is sweeter than with you.


  And in the streets you run afree,
Like it's only you and me,
Geeze, you're something to see.